Wiatr zmian i światło, które wraca

Jak tam nastroje w  końcówce 2025 roku? Natura ewidentnie postanowiła pożegnać ten rok z przytupem.


Ostatnie dni upływają pod znakiem bardzo silnego wiatru. Drzewa tańczą jak szalone,   jakby ten wiatr chciał „wywiać” wszystko, co stare, i przygotować miejsce na nowe.

Prognozy szepczą też o śniegu. Czy doczekamy się białego puchu jeszcze przed sylwestrową nocą? Bardzo na to liczę! Nic tak nie buduje klimatu „pomiędzy”, jak świat przykryty białą pierzyną.



Komentarze